tylko wariaci są coś warci

Co łączy Nietzchiego, Einstaina, J.K. Rowling, S. Kinga, czy też A. Hamiltona? Co sprawia, że ich nazwiska nie zostaną zapomniane?

Nie jest to nic trudnego, odpowiedź jest wręcz szalenie prosta. Uważano, że mają nie po kolei w głowach. Szaleńcy. Odludki. Dziwacy.

Można by było tak wymieniać jeszcze długo. Średnio to się nam kojarzy. Dlaczego to właśnie oni jednak, mimo swojej niepodważalnej inności, zostali zapamiętani? Dlaczego czytamy o nich, jako o ludziach sukcesu?

Ponieważ wciąż wierzyli w swoje idee, i wbrew wszystkim oczekiwaniom, nie zbaczali z drogi. Drzemała w nich wielka, trudna do pojęcia ludzkim umysłem, pasja.

I tutaj w sumie można by zakończyć ten tekst. Ameryki nie odkryłam, jednak wierzę, że pchnęło to paru ludzi myślących do refleksji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

dzień 1/28

zataczając pętlę